Latem karmnik. Zimą coś znacznie ważniejszego
Wystarczy garść ziarna, żeby ptaki nauczyły się drogi. Po kilku tygodniach przylatują codziennie.
Potem przychodzi styczeń i noc trwa piętnaście godzin. Sikorki i wróble nocują wtedy w ciasnych dziuplach - w małym wnętrzu ciepło ich własnego ciała wystarcza, żeby dotrwać do świtu. W dużej, przewiewnej skrzynce ptak by się wychłodził.
"Ale jest jeden warunek," mówi pan Stanisław. "Ptak nie schowa się na noc tam, gdzie nigdy nie był. Najpierw musi przylatywać po ziarno."
Dlatego Ostoję wiesza się w listopadzie, a nie w styczniu. Najzimniejsze noce przychodzą w Polsce zwykle w styczniu i lutym - a karmnik zawieszony dopiero w styczniu jest dla ptaków obcym przedmiotem właśnie wtedy, kiedy schronienie jest najbardziej potrzebne.
Jak to wygląda w praktyce
ListopadKarmnik wisi, codziennie garść ziarna. Ptaki przylatują i uczą się drogi.
GrudzieńPrzylatują codziennie. Karmnik jest już na ich trasie.
Styczeń i lutyNajzimniejsze noce. Ptaki wiedzą, gdzie przeczekać mróz.
Karmnik kupiony dopiero w styczniu zacznie naprawdę działać mniej więcej wtedy, kiedy najgorsze mrozy będą już mijać.
Jak to wygląda w praktyce
GrudzieńKarmnik wisi, codziennie garść ziarna. Ptaki przylatują i uczą się drogi.
Koniec grudniaPrzylatują codziennie. Karmnik jest już na ich trasie.
Styczeń i lutyNajzimniejsze noce. Ptaki wiedzą, gdzie przeczekać mróz.
Do najzimniejszych nocy zostało już tylko kilka tygodni - akurat tyle, ile ptaki potrzebują, żeby zaufać nowemu miejscu.